3 metry nad niebem

Idź i kochaj! ♥

Dobry wieczór, dzień dobry, cześć. Nie wiem kiedy to czytasz. 🙂 Niezależnie od tego która jest godzina, co robisz i gdzie jesteś, chcę powiedzieć Ci coś bardzo ważnego.

Miłość zmienia wszystko. Zmienia podejście do człowieka. Zmienia perspektywę w różnych sytuacjach. Zmienia myślenie. Zmienia rzeczywistość. Zmienia nas samych i to co jest w nas. Zmienia przede wszystkim NASZE ŻYCIE i to na LEPSZE, nigdy na gorsze. 

Chcę Ci dzisiaj powiedzieć o Miłości w którą ja wierzę, o Miłości, którą poznałam i której doświadczyłam. Mój Bóg jest Miłością. Jest moją Miłością, ale przede wszystkim Miłością samą w sobie. On jest, był i będzie. Zanim jeszcze powstałeś Ty czy ja, zanim jeszcze powstał nasz świat. Teraz kiedy to czytasz, i za setki, a nawet tysiące lat. Wtedy kiedy auta będą latać, a trawa zmieni swój kolor. Nawet wtedy On będzie. Nie przeminie. On, który jest Miłością – będzie. Czy to nie jest dobra nowina? Miłość, która jest pocieszeniem. Miłość, która jest ukojeniem. Miłość, która uzdrawia. Miłość, która rozprasza ciemności. Miłość, dająca wolność. Miłość, dająca radość. Miłość dająca nadzieję. 

Dlaczego o tym piszę? Dlaczego jest to dla mnie takie ważne? Wszystko o czym piszę, nie jest pięknym wierszem o miłości, nie jest też książkową definicją miłości. To o czym mówię to doświadczenie. Doświadczenie obecności żywego Boga. Doświadczenie Jego Miłości. Doświadczenie Jego bliskości i działania w moim życiu. Chciałabym, aby każdy mógł Go doświadczyć. Moje serce nigdy nie było tak wypełnione miłością jak teraz, nigdy nie było tak radosne, spokojne i wrażliwe na drugiego człowieka. Im bardziej Pan pozwala mi się dotknąć. Im więcej Jego obecności i miłości odczuwam, tym jeszcze więcej chcę. Pragnę być jak najbliżej, tak by móc być z Nim jedno. Chcę oddychać dla Niego. Chcę żyć dla Niego. On jest Panem mojego serca i życia. Ilekroć bym się nie gubiła, błądziła i upadała – On jest. Niezmiennie. Zawsze dla mnie. Zawsze jest najdoskonalszą Miłością. Nigdy mnie nie ocenia. Nigdy mnie nie odrzuca. W swojej doskonałości wyciąga mnie z mojej słabości. W Nim moje ukojenie. W Nim moje pocieszenie. W Nim moje uzdrowienie. W Nim odnajduję siebie.

Czy to nie jest piękne, że w naszym świecie, który błądzi, w naszej zabieganej codzienności, w naszej pogoni za nie wiadomo czym – On jest. Dla Ciebie, dla mnie. Ludzie tak często zadają sobie pytanie, dlaczego ich życie nie jest idealne. Coś nie idzie po ich myśli. Nie osiągnęli tego, co zamierzali. Są rozczarowani, smutni. Odczuwają uczucie porażki, pustki. Po co gonić za czymś co przeminie? Nic nie jest tak pewne, jak to, że nasze życie na Ziemi przeminie. Nie lepiej złapać się za coś co było, jest i będzie? Nie wiem ile razy użyłam w tym tekście słowo „Miłość”, może za dużo, może za mało. W naszej codzienności tak często o tym zapominamy. Zapominamy o tym, żeby kochać najbliższych. Zapominamy o tym, żeby kochać ludzi, do których wychodzimy – w szkole, pracy. 

Jeśli dobrnąłeś do końca – to, co chciałam Ci przekazać to:

IDŹ I KOCHAJ LUDZI ! 
IDŹ I KOCHAJ SIEBIE!
IDŹ I KOCHAJ TEGO, KTÓRY JEST, BYŁ I BĘDZIE ! 

Uczmy się wszyscy, od Tego, który jest Miłością – jak kochać. ♥

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *